Wpis

poniedziałek, 18 grudnia 2017

Kot kontra choinka - co robić

Kot podgryzający choinkę, ID 63302055 © Oxygen2608 | DreamstimeŚwiąteczny horror kociarza - kot biega po choince i wszystko zrzuca, tłucze bombki i tylko czekać, aż poprzegryza kabel od lampek albo przewróci całe świąteczne drzewko.

Czy da się tego uniknąć? Nie wiem. Spróbujmy.

Pomysł I
Zmień kłopotliwe ozdoby na bezpieczne
Jest przecież tyle pięknych, innych, możliwości.

Usuń:
- łatwe do stłuczenia szklane bombki,
- ozdoby z łatwymi do odgryzienia plastikowymi czy metalowymi elementami,
- włos anielski i wstążki, żeby kot ich nie zjadł

Pierniczek w kształcie dzwonka, wiszący na choince, fot. Marta WieszczyckaWybierz lepiej:
-pierniczki,
-ozdoby drewniane (najlepiej z jednej części)
-ozdoby materiałowe (też bez łatwych do odgryzienia części)
-ozdoby zrobione na szydełku (ale bez szklanej bombki w środku)

Mam trochę wątpliwości co do ozdób ceramicznych. Są oczywiście trwalsze od szklanych bombek, ale jeśli upadną z większej wysokości, szczególnie na terakotę, to może im się odtłuc kawałek.

Niezależnie od ozdoby warto też uważać na mocowanie. Jeśli kot zrzuci nawet nietłukącą się zabawkę (bo dla kota to wszystko są zabawki), to może jeszcze odgryźć sobie i zjeść mocowanie. Dlatego warto pomyśleć o takim mocowaniu, żeby kot nie mógł danej rzeczy odczepić od choinki. A jeśli nie jesteśmy w stanie tego uniknąć, to unikajmy chociaż mocowań plastikowych, czy z innych sztucznych, niebezpiecznych materiałów.

Pomysł II
Lampki choinkowe na baterie.

Lampki na baterie pozwolą uniknąć kabli majtających się od choinki do kontaktu, czasem jeszcze z przedłużaczem.

Pomysł III
Ledowe lampki choinkowe
Lampki ledowe zużywają na tyle mało prądu, że nawet jeśli kot jednak by taki kabel przegryzł, to napięcie będzie w nim znacznie mniejsze niż w kablu z tradycyjnymi lampkami, dzięki czemu zachowamy nieuszkodzonego czworonoga. 

Istnieją lampki jednocześnie ledowe i na baterie. W tym roku będziemy je wypróbowywać.

Pomysł IV
Wybierz choinkę naturalną
Trudno powiedzieć, czy lepszy będzie kłujący świerk, dzięki działaniom ostraszającym, czy niekłująca w razie czego dla układu pokarmowego jodła. Ale naturalna choinka, to zawsze mniejsze ryzyko, że kot zje w Święta kawałek plastiku.

Pomysł V
Oswojenie kota z choinką

Na zdjęciu, podczas etapu II Diana - imię od zamiłowania do polowań, co daje pewien obraz choinkowego problemu ;) Przygarnęliśmy ją jako malutką sierotkę, dożyła u nas 22 lat, fot. Marta WieszczyckaMy mamy rodzinną, tradycyjną metodę, zmniejszającą kocie szaleństwo.

Etap I - kładziemy choinkę na ziemi i niech kot się bawi. Może tak leżeć nawet z 2 godziny (choinka).

Etap II - jak mu się leżąca choinka znudzi, to ją bez niczego stawiamy i niech kot dalej się bawi. 

Etap III - jak i stojąca, nieubrana choinka się kotu już trochę znudzi, to dopiero organizujemy resztę placu zabaw ;) Wg zasad z pozostałych pomysłów.

Na zdjęciu, podczas etapu II, nasza poprzednia kotka Diana - imię od zamiłowania do polowań na wszystko, co się rusza i nie rusza, co daje pewien obraz choinkowego problemu. Przygarnęliśmy ją jako malutką sierotkę, dożyła u nas 22 lat.

Pomysł VI
Przymocuj choinkę

Stabilna choinka oznacza coś całkiem innego, jeśli nie wpływają na nią żadne siły, a co innego, jeśli biega po niej kot. Przymocuj, np. przywiąż, świąteczne drzewko dodatkowo do czegoś stabilnego. Ustaw je w takim miejscu, żeby te dodatkowe zabezpieczenia nie były zbyt widoczne.

Pomysł VII
A może zamiast choinki tradycyjna polska podłaźniczka?

Przedwojenna pocztówka świąteczna, a na niej anioł z prezentami (w niektórych regionach kraju, np. w Małopolsce prezenty na Boże Narodzenie przynosi aniołek) oraz tradycyjna, polska, podwieszana pod sufitem podłaźniczka

Na zdjęciu przedwojenna pocztówka świąteczna, a na niej anioł z prezentami (w niektórych regionach kraju, np. w Małopolsce prezenty na Boże Narodzenie przynosi aniołek) oraz tradycyjna, polska, podwieszana pod sufitem podłaźniczka.

Czy to pomoże? Mam nadzieję.

Marta Wieszczycka

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
kor-ka
Czas publikacji:
poniedziałek, 18 grudnia 2017 03:09

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • magdalaena1977 napisał(a) komentarz datowany na 2017/12/26 11:06:36:

    Ja w tym roku po raz pierwszy testowałam połączenie kot + choinka. Jak zwykle wybrałam żywe drzewko, ale w tym roku postawiłam na egzemplarz w doniczce, żeby był bardziej stabilny. Do tego zrezygnowałam ze szklanych bombek na rzecz plastikowych, do tego słomiane, filcowe i szydełkowe ozdoby. Włosu anielskiego również brak.
    No i przed wyjściem z domu wyłączam oświetlenie.

    Na razie choinka stoi, kot żyje.

  • Gość napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2019/03/06 16:38:47:

    Tekst świetny i jakże prawdziwy:D:D
    U mnie wyglądało to tak:
    Kot i choinka - rok pierwszy (i trzy kolejne - 1 kot): choinka żywa, w holu, ustawiona na kocu - strata: 1 bombka; rok piąty (2 koty): ustawienie choinki j.w. - strata: trudno zliczyć, bo choinka co i rusz leżała na podłodze, a ponieważ u mnie płytki, więc nie było co zbierać; rok szósty: ustawienie choinki j.w., ale nauczeni doświadczeniem nabyliśmy plastikowe ozdoby, co też nie było dobrym pomysłem, bo okazały się celuloidowe i skakały po nocy po całym mieszkaniu - strata: pogubione ozdoby, które długo po fakcie znajdowały się po różnymi meblami - efekt końcowy: choinka w środku nocy wyniesiona do zamykanego pomieszczenia; rok siódmy i kolejne (koty od 2 do 6) - różne podejścia: od rezygnacji ze stojącej choinki, poprzez stroiki, gałązki w wazonie, aż do całkowitego zaniechania jakiegokolwiek dekorowania mieszkania na święta.
    Bo okazało się, że najbardziej prawidłową dekoracją mieszkania są same koty, więc niech tak już zostanie.
    Serdecznie pozdrawiam - Barbara

Dodaj komentarz

Kalendarz

Kwiecień 2019

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          

Tagi

Kanał informacyjny

Opcje Bloxa